majawłoszczowskalogo majawłoszczowskalogo
  • Wzrost: 170 cm
  • Waga: 52-56kg
  • Grupa Sportowa: GIANT Pro XC Team
  • Wykształcenie: wyższe, mgr inż matematyki finansowej
    i ubezpieczeniowej (Politechnika Wrocławska, WPPT)
  • Laureatka plebiscytu Przeglądu Sportowego i TVP
    na 10 Najlepszych Sportowców Polski roku 2008, 2009, 2010, 2011
  • Poprzednie kluby: CCC Polkowice, Śnieżka Karpacz,
    CCC Piechowice, CCC Polsat, LOTTO-PZU, LOTTO, HALLS
  • Pierwszy trener: Zdzisław Szmit
  • Hobby: podróże
  • Motto: “Jeśli czegoś gorąco pragniesz to cały wszechświat sprzyja potajemnie Twojemu pragnieniu” (Paulo Coehlo, “Alchemik”)
  • Cel: tęczowa koszulka Mistrzyni Świata,
    złoto Igrzysk Olimpijskich
NAJWIĘKSZE SUKCESY
  • Mistrzyni Świata MTB XC 2010
  • Mistrzyni Świata w maratonie MTB 2003
  • Vice Mistrzyni Olimpijska MTB XC z Pekinu 2008
  • Mistrzyni Europy MTB XC 2009
  • 19 medali Mistrzostw Świata i Europy w latach 2000 - 2011
  • 27 tytułów Mistrzyni Polski w latach 1998 - 2011

 

 

Okołorowerorwo
  • Organizatorka międzynarodowego wyścigu Jelenia Góra Trophy – Maja Włoszczowska MTB race
  • Współwłaścicielka firmy Quest, produkującej stroje sportowe
  • Ambasadorka Europejskich Letnich Igrzysk Olimpiad Specjalnych
  • Członkini komisji zawodniczej PKOL
CZĘSTO ZADAWANE PYTANIA - O Sporcie

+ Jak to się stało, że zostałaś zawodową kolarką?

Za sprawą mamy. Zawsze spędzaliśmy wolny czas aktywnie. Latem na rowerach, zimą na nartach. Ani ja ani ona nie sądziłyśmy, że kiedykolwiek zajmę się sportem profesjonalnie. Dla mnie zawsze najważniejsza była nauka. W 1996 I 1997 startowaliśmy rodzinnie w amatorskich zawodach Family Cup. W 97’ wygrałam finały ogólnopolskie I wtedy trener
Śnieżki Karpacz “kazał” stawić mi się na treningu. Wahałam się, ale za namową kilku osób pojechałam na trening i od tamtej pory nie opuszczałam żadnego. Zaczęłam wygrywać coraz poważniejsze zawody, a zwycięstwa uzależniają…

+ Kiedy zaczęłaś sport traktować jako swój sposób na życie?

Gdy pojawiła się szansa wyjazdu na Igrzyska w Atenach. Byłam wówczas na drugim roku dziennych studiów
na Politechnice Wrocławskiej i aby się do nich dobrze przygotować wzięłam na uczelni urlop dziekański.
W Atenach byłam szósta, dwa tygodnie później zdobyłam srebrny medal Mistrzostw Świata.
Wówczas zamieniły mi się priorytety, co nie znaczy, że studia zaniedbałam. O nie.

+ Co jest najpiękniejsze w kolarstwie górskim?

Kontakt z naturą, ucieczka od cywilizacji, zgiełku, hałasu. Możliwość dotarcia do zakątków nieosiągalnych samochodem
czy na pieszo. Jeśli chodzi o sam wysiłek, to długie podjazdy pozwalają się porządnie zmęczyć i sprawdzić możliwości własnego organizmu. Do tego dochodzi satysfakcja z pokonywania trudnych technicznie zjazdów i oczywiście towarzysząca im adrenalina.

+ Co jest najtrudniejsze w zawodowym sporcie?

Treningi, mimo iż czasem są katrorżniczo ciężkie, bardzo lubię. Najtrudniejszy jest ciągły reżim, pilnowanie by zawsze właściwie jeść, spać, nie robić nic co negatywnie wpłynie na formę. Życie na walizkach (to zarówno plus jak i minus) - brak czasu na życie towarzyskie. No i spora dawka stresu...

+ I Ty to lubisz?

Są chwile, które wynagradzają wszystko. Przejazd przez linię mety na pierwszej pozycji, Mazurek Dąbrowskiego odsłuchiwany na podium, doping kibiców. Sport to też pokonywanie własnych słabości, co daje wielką satysfakcję. Poza tym uwielbiam podróżowanie i poznawanie nowych ludzi, a kolarstwo mi to umożliwia.

+ Co uważasz za swoją silną stronę podczas rywalizacji?

Koncentracja – w trakcie jazdy skupiam się na każdym elemencie trasy, aby pokonać go jak najlepiej, jak najszybciej, niepopełniając żadnego błędu. Silna psychika – choćby nie wiem jak ciężko mi szło, nigdy nie biorę pod uwagę możliwości poddania się. Walczę do samego końca, niezależnie od tego na której jestem pozycji. W wyścigu wszystko może się zdarzyć.

+ Najpiękniejsze chwile w karierze.

Wiele pięknych ich już mam za sobą. Przejazd (czy raczej przejście z rowerem w górze) przez linię mety na Igrzyskach w Pekinie, powitanie na rynku w Jeleniej Górze – radość, którą widziałam w oczach mieszkańców była dla mnie niesamowicie wzruszająca… … i jeszcze wyjątkowa była meta wyścigu Mistrzostw Świata w Champery w 2011. Defekt odebrał mi zwycięstwo, skończyłam druga, ale z całą drużyną cieszyliśmy się tak jakbym wygrała. To był nasz wspólny sukces, okupiony bardzo ciężką pracą i poświęceniem.

Z mniej ważnych ale zapadających w pamięć wydarzeń wymieniłabym Puchar Świata w Pietermaritzburgu i ostatni zjazd…

Pierwsze ważne zwycięstwa, medale…
1997 – pierwszy trening w klubie Śnieżka Karpacz
1999 – pierwszy tytuł Mistrzyni Polski MTB (kat. juniorka młodsza)
2000 – pierwszy medal Mistrzostw Świata MTB (kat. juniorka, Hiszpania)
2002 – pierwszy zawodowy kontrakt z CCC Polsat Polkowice
2003 – pierwszy złoty medal Mistrzostw Świata w maratonie MTB
2004 – pierwszy seniorski medal olimpijskiej konkurencji Cross Country w Mistrzostwach Europy (Książ, Polska)
2004 – pierwszy seniorski medal olimpijskiej konkurencji Cross Country w Mistrzostwach Świata (Les Gets, Francja)
2004 – pierwsze podium Pucharu Świata (2 miejsce, Schladming, Austria)
2004 – pierwszy start w Igrzyskach Olimpijskich (Ateny, 6 miejsce)
2008 – pierwszy medal Igrzysk Olimpijskich (Pekin, Chiny)
2008 – pierwsze zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata (Schladming, Austria)
2009 – pierwsze seniorskie złoto Mistrzostw Europy w olimpijskiej konkurencji Cross Country
2010 – pierwsze złoto Mistrzostw Świata w olimpijskiej konkurencji Cross Country
2013 – pierwszy kontrakt z teamem zagranicznym GIANT Pro XC Team

CZĘSTO ZADAWANE PYTANIA - O życiu poza sportem

+ Z czego jesteś najbardziej dumna w swoim życiu?

Z połączenia studiów matematycznych na Politechnice Wrocławskiej z karierą zawodowego sportowca.
W jednym roku obroniłam pracę magisterską i zdobyłam srebro olimpijskie.

+ Co cię dumą nie napawa?

Biorę sobie mnóstwo na głowe, przez co nie mam czasu dla rodziny.

+ Dlaczego matematyka finansowa I ubezpieczeniowa na PWR?

Idąc na studia nie planowałam kariery sportowej. Kolarstwo górskie miało być “obok”. Dlatego chciałam wybrać studia,
które z jednej strony będą mnie interesowały, z drugiej dadzą pewny fach. Matematyka finansowa taka jest. Spośród absolwentów z mojego rocznika, jestem jedyną osobą nie pracującą w zawodzie, a większość moich kolegów I koleżanek została wyłapana przez różne korporacje już w trakcie studiów. Mnie priorytety zmieniły się w trakcie studiów I już na trzecim roku w zasadzie wiedziałam, że w zawodzie pracować nie będę. Jednak jeśli coś zaczęłam to chciałam skończyć. Kosztowało mnie to mnóstwo pracy i wysiłku, ale w najmniejszym stopniu nie żałuję. Mam w ręku świetnych fach, poznałam na studiach wspaniałych ludzi a ponadto przekonałam się, że nie ma rzeczy niemożliwych.

+ Twój idol.

Nie posiadam. Podziwiam wielu, a każdy imponuje mi czym innym. Jeśli miałabym wyróżnić jedną osobę
byłaby nią Gunn Rita Dahle. Mimo iż mało kto w to wierzył udało jej się powrócić do wysokiej formy po urodzeniu dziecka. Pogodzenie przygotowań do najważniejszych imprez z wychowywaniem syna to dla mnie więcej niż Mistrzostwo Świata. Cenię ją także bardzo za profesjonalizm i optymizm.

+ Twoje autorytety.

Od zawsze mama Ewa - niesamowita kobieta potrafiąca podjąć każdą ciężką decyzję, Marek Galiński – najlepszy trener kolarstwa górskiego jakiego znam, do tego pasjonat pracy, Dariusz Miłek, właściciel firmy CCC - genialny przedsiębiorca. Z ich zdaniem zawsze się liczę.

+ Co będziesz robić jak przestaniesz jeździć na rowerze?

Po pierwsze nie przestanę i nareszcie będę mogła w 100% jeździć dla przyjemności. Natomiast zawodowo... zobaczymy. Kiedyś wszystko planowałam, teraz nie. Świat się zmienia, ja się zmieniam. Mam różne pomysły i możliwości, a będę robiła
to co w danym momencie będzie dawało mi największą radość i satysfakcję.